Jak wyglądało moje odżywianie w styczniu? Jak będzie wyglądało w lutym?



Zdrowe odżywanie o temat, który wcale od dawna mi nie towarzyszy. Wcześniej jakoś nie zwracałam uwagi na to, co jem i piję. Niby pisałam sobie zasady, według których będę się odżywiać, ale nigdy się ich nie trzymałam. Co więc sprawiło, że tym razem poszłam o krok do przodu? 


Odżywianie w styczniu
W styczniu moje zdrowe odżywianie nabrało rozmachu. Nie chodzi tylko o to, że to nowy rok. Chociaż to także miało wpływ. Wiadomo, zawsze szuka się jakiegoś punktu zaczepienia. Każdego roku postanawiam sobie wiele rzeczy. Nigdy nie dotrwałam jeszcze do końca. Mimo to wierzę, że tym razem się uda. 

Wracając, największy wpływ miała na to wszystko moja krew. Jestem krwiodawcą, chcę być honorowym dawcą krwi. Dlatego idealnie w serce trafiły słowa, że mam złe wyniki i na razie nie mogę oddać kolejnych 450 ml. To pchnęło mnie do działania. Od ej pory odżywiam się inaczej. 

Czego nie jem i nie piję? 
Nie używam margaryny, soli - to już od długiego czasu. Przestałam jeść wysoko przetworzone produkty. Zdarza mi się naprawdę rzadko, żeby się na to skusić. 

Nie piję napojów gazowanych typu coca-cola, sprite itp. Jedyne co, to ostatnio wodę z białą herbatą piłam gazowaną. 


Co jem i piję?
Staram się jeść więcej białkowych produktów, owoców i warzyw. Stawiam na większą różnorodność, ale tu na razie ciężko idzie. Szukam nowych produktów, nowych połączeń smakowych. 

Piję więcej herbaty - w większości zielonej, ale także owocowej (ostatnio żurawina i acai). Zdarza mi się pić mleko coraz częściej. Oczywiście piję także soki. 

Nawyki styczniowe
W styczniu królowały śniadania. Były bardzo proste i często się powtarzały, ale były. Z tego jestem zadowolona. Prowadziłam także codzienną suplementację z dużą zawartością żelaza i witaminy C. Przestałam jeść słodycze (już jakieś 10 dni ich nie jadłam) oraz ograniczyłam bardzo cukier. Tak bardzo, że teraz praktycznie nie słodzę herbaty, a słodziłam bardzo. 

Nawyki do wprowadzenia w lutym
Będę kontynuować suplementację oraz niejedzenie słodyczy. Spróbuję wyeliminować cukier z innych stref. Mam zamiar dwa razy na dobę jeść produkt mleczny. 

Moim największym postanowieniem jest wprowadzenie minimum 5 posiłków dziennie. 

A jakie są wasze plany? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :) jeśli ci się tu podoba - zostań na dłużej!

Copyright © 2014 Koci punkt widzenia , Blogger