Zostań FIT - nowa ja w 180 dni


Bardzo lubię czytać poradniki. Ostatnio pożyczyłam od koleżanki książkę na temat sportu. Lubię ćwiczyć codziennie choć chwilę, bo wtedy lepiej się czuję. Lubię też wcielać w życie poradnikowe rady. Jak się więc domyślacie, wdrożyłam już zalecenia z książki Natalii Gacki - Zostań FIT Nowa ty w 180 dni. Czy wynikło z tego coś dobrego?
Pokrótce o samej książce
Podzielona jest ona na 7 części - pierwsza z nich to wprowadzenie o autorce i ogólnie do książki. Każda z kolejnych części to serie ćwiczeń na kolejne cztery tygodnie. Rozdziały mają tytuły bardzo motywacyjne: Ambitnie, Bezkompromisowo, Ciężko, Dumnie, Efektywnie, Finał. Każda z tych części podzielona jest na dwie - ćwiczenia na dwa tygodnie są takie same, po czym zmieniają się na inne. 


Moje wyzwanie
Chciałam wprowadzić sobie do mojego codziennego planu dnia sport, ale jakoś tak nawet jak zapisałam, to i tak po jakimś czasie rezygnowałam. Nie potrafiłam wymyślić sobie niczego nowego. Dlatego ucieszyła mnie myśl gotowych treningów z różnymi ćwiczeniami. 

Nie jestem całkiem początkująca w ćwiczeniach fizycznych, ale chciałam złamać trochę zasadę książki. Mimo wszystko zaczynam od samego początku. Nie chcę wchodzić w któryś tam etap bez uprzedniego przygotowania. Wiem, że teraz tu głupio zabrzmi, ale jestem zwolenniczką bardziej wymagających ćwiczeń, a zawsze robiłam bardziej statyczne. 

W książce mamy i takie i takie. Wymagające - czyli bardziej ruchowe - przeplatane ze statycznymi - w leżeniu, siadzie. Takie połączenia są bardzo fajne, bo zmiana tempa podkręca metabolizm.


Nie chcę schudnąć, wręcz przeciwnie - przytyć. Dlatego wyrobienie odrobiny mięśni powinno mi pomóc. Czeka mnie długa praca, wiele wysiłku, ale myślę, że dociągnę chociaż do połowy wyzwania :) 

Myślę, że po każdym miesiącu zrobię podsumowanie, pokażę czasem jakieś ćwiczenia. Więc, moje aktualne wymiary ciała to:
  • pod biustem: 69 cm
  • talia: 65 cm
  • biodra: 83 cm
  • ramię: 25,5 cm
  • udo: 53,5 cm
  • waga: 51,9 kg
Wszystko mierzyłam rano, na czczo.


W pierwszym tygodniu mam do dyspozycji tylko trening A1 - obwodowy (7 ćwiczeń przeplatane pajacykami). Tydzień drugi A2 również obwodowy (7 ćwiczeń przeplatane biegiem bokserskim). W tygodniu trzecim i czwartym dochodzi jeszcze trening o nazwie Brzuch 1 (4 ćwiczenia). 

Pierwszy tydzień to cztery treningi (w poniedziałek, środę, piątek, niedzielę - trening A1). W drugim tygodniu mamy tę samą zasadę (robimy tylko trening A2). W tygodniu trzecim i czwartym harmonogram jest już bardziej skomplikowany: 


poniedziałek - A1
wtorek - A2
środa - Brzuch A
czwartek - A1
piątek - A2
sobota - Brzuch A
niedziela - dzień wolny


Jako iż niedziele mam wolne, postanowiłam wybrać sobie inny dzień tygodnia na przerwę od ćwiczeń. U mnie będzie to czwartek, bo mam go chyba najgorszego w całym tygodniu. 


Ktoś chce się przyłączyć? Jeśli tak - napiszę szczegóły wcześniej :) 

4 komentarze:

  1. Ja odwrotnie, musiałabym schudnąć, ale wyrobioną tkanką mięśniową nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że to są dobre ćwiczenia na chudnięcie ;)

      Usuń
  2. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad tą książką, jednak nie mam za bardzo możliwości ćwiczyć 4 razy w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ćwicz dwa razy, albo na ile masz czas :) książka bardziej polega na pokazaniu ćwiczeń :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :) jeśli ci się tu podoba - zostań na dłużej!

Copyright © 2014 Koci punkt widzenia , Blogger