34 dziwne, ciekawe, intrygujące i krępujące fakty o mnie


Nowy miesiąc, nowa czyta kartka przed nami. Wymyśliłam, że możecie być troszkę ciekawi mojej osoby, dlatego chcę się podzielić z wami paroma ciekawymi i dziwnymi faktami o mnie. Może się troszkę pośmiejecie, wzruszycie albo zdziwicie. Zobaczymy. W komentarzach dajcie znać, czy macie ze mną jakąś cechę wspólną. Napiszcie też, co według was jest we mnie najdziwniejsze albo najciekawsze. Chętnie poznam waszą opinię :) 


  1. Nigdy w życiu nie miałam świadectwa bez czerwonego paska. Co roku moja średnia ocen wynosi powyżej 4,95. Najwyższą średnią miałam 5,67 :) 
  2. Mimo tego nie lubię za bardzo szkolnej nauki, ponieważ jest monotonna, nieciekawa, a niektórzy nauczyciele starają się skutecznie zniechęcić nas do nauki ich przedmiotów. 
  3. Lubię robić wszystko szybko (często byle jak, ale nie zawsze). Nie znoszę, gdy ktoś się wlecze, potrzebuje więcej czasu, albo czegoś ciągle nie rozumie. 
  4. Lubię jeździć autem, a nawet siedzieć w autobusie, ale mam chorobę lokomocyjną. Niestety, ale jestem w tym niewielkim odsetku ludzi, którzy jako dorosłe osobniki wciąż odczuwają nieprzyjemności podczas podróży. 
  5. 7 lutego skończyłam 19 lat. To moje ostatnie naście i strasznie nad tym ubolewam. 
  6. Jestem w technikum, dlatego maturę piszę dopiero za rok. 
  7. Jeśli chodzi o mój wybór maturalny, to mam zamiar zdawać: polski, matematykę, biologię i angielski. Wszystko w rozszerzeniu. Co najciekawsze - biologię miałam tylko w pierwszej klasie (podstawę). Angielski i matematykę mam tylko podstawową. Jedynie polski powiedzmy był na poziomie, ale już nie jest. 
  8. Kocham matematykę, a rozwiązywanie zadań sprawia mi przyjemność. 
  9. Bardzo lubię się uczyć. Sama. W domu. 
  10. Udzielam korepetycji z matematyki i angielskiego. 
  11. Mam zaledwie 162 cm wzrostu i nie lubię wysokich obcasów. Więc mam pecha. 
  12. Mój narzeczony (od 30 października 2015 roku, z którym jestem ponad 5 lat) ma prawie 190 wzrostu. Więc mam pecha, bo przy nim wydaję się jeszcze niższa. 
  13. Prawo Jazdy zdałam za 9 razem. 
  14. Umiem na pamięć parę numerów telefonów - szybko zapamiętuję takie rzeczy. 
  15. Kocham sport, ale tylko wtedy, gdy to ja ustalam co i jak ćwiczę. W szkole wułef (specjalnie tak napisane) to dno i porażka. Nie podobają mi się sprawdziany biegowe, czyli skoro nie przebiegniesz dwóch kilometrów to masz dwóję. W najlepszym wypadku. 
  16. Podoba mi się styl skandynawski, ale sama mam nieład i nieporządek w pokoju pod względem kolorystycznym. 
  17. Lubię posługiwać się bronią. Strzelałam już z wiatrówki i pistoletu, łuku i kuszy. W sobotę jadę postrzelać z profesjonalnej broni palnej. Ale będzie zabawa <3
  18. Nie obrzydza mnie widok zwłok, sekcje itp. Nie boję się też horrorów w którym leje się krew, a kawałki ciała latają w powietrzu. 
  19. Boję się za to takich z duchami i zjawiskami dziwnymi.
  20. Ciągle mówili mi, że gdy będę dorosła to będę jadła wszystko, bo będzie mi wszystko smakować. Gówno prawda za przeproszeniem. Z dnia na dzień lubię coraz mniej, jak widzę tę otaczającą nas chemię. 
  21. Nie piję kawy, piwa itp. dorosłych napojów. Jedyny alkohol jaki toleruję to whyski i likiery. Ale rzadko. Bardzo rzadko. 
  22. Piję hektolitry zielonej i czerwonej herbaty. Ciągle zastanawiam się, dlaczego czerwona herbata ma zielony kolor, a zielona - pomarańczowy... 
  23. Lubię się kobieco ubierać (body, koronki, sukienki, zakolanówki) i ładnie wyglądać. Nie zawsze mi to wychodzi!
  24. Kocham pływanie. Wszędzie i zawsze. W szkole nie opuszczam ani jednego basenu. Latem jeżdżę nad wodę. Tak, z okresem też pływam. I w makijażu też, jak okaże się, że ktoś, do kogo pojechałam ma basen. 
  25. Można mnie do wody wrzucić w ubraniu. Przynajmniej będzie mi ciepło w wodzie ;) 
  26. To był 6 maj z rzędu, w którym sobie zrobiłam jakąś krzywdę czy coś. Były już skręcone oba nadgarstki, kark, przymus noszenia okularów, naderwane ścięgno i problemy ginekologiczne. 
  27. Byłam u ginekologa częściej, niż niektórzy z was chodzą do dentysty przez całe życie. Więc kobiety, ogarnijcie się i badajcie!
  28. Ado dentysty boję się chodzić i, jak nikt mnie nie trzyma, uciekam. 
  29. Nie czytam tabliczek na autobusach. Macham kierowcy tak długo, aż nie otworzy drzwi, żeby mnie opieprzyć, bo to jego ostatni przystanek i wcale nie jedzie dalej. A tym bardziej nie do mojego miasta. 
  30. Kocham kapelusze i chodzę w nich nawet na lekcjach. 
  31. Planuję wszystko, co się da. Nawet mycie zębów czy czesanie kota. 
  32. Jestem bardzo nerwowa, gdy ktoś mi przeszkadza. 
  33. Byłam już w: Czechach, Słowacji, Węgrzech, Serbii, Bułgarii i Niemczej. W tym roku czekają jeszcze inne kraje. 
  34. Jestem zapaloną kociarą. Zagłaskałabym mojego kota na śmierć. 
Chcecie więcej? Napiszcie, zadajcie pytania. Chętnie odpowiem :) 

4 komentarze:

  1. Mnie też nie obrzydzają sekcje, operacje :D Ale tak jak ty nie lubię tych horrorów z duchami i to ich boję się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahha dobre to o tym ginekologu :D Warto chodzić warto :)
    Też uwielbiam koty!!! <3 Chociaż swojego prywatnego kota nie mam (jeszcze), ale mam takiego kochanego przybłędę, który teoretycznie może zawsze być mój, bo jest z nami od kilku lat i bardzo się do nas przyzwyczaił :)
    A horrory tak samo kocham oglądać i nie obrzydzają mnie takie widoki (w końcu przez chwilę pracowałam na cmentarzu, co prawda w biurze, ale widziało się to i owo) :)

    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz :) fajnie tak znaleźć coś wspólnego z osobą, której się praktycznie nie zna :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :) jeśli ci się tu podoba - zostań na dłużej!

Copyright © 2014 Koci punkt widzenia , Blogger