Miodowa miłość - czyli najlepszy krem do stóp jaki miałam



...a kilka już miałam. Miodowa miłość zrodziła się już dawno, ale teraz powoli kupuję kosmetyki z tym składnikiem. W skład nie wnikam. Krem ma działać najlepiej, jak się tylko da. Do tego w miarę ładnie wyglądać. Jestem kobietą i zwracam uwagę na opakowania. Lubię, gdy coś ładnie wygląda na półce. Jak się sprawdził krem? Dobrze, to wiecie z samego tytułu. A dlaczego? Tego dowiecie się dalej.



Dawno nie było takich zwykłych postów kosmetycznych. Powiedziałam sobie, że będę dzielić się tym, czym warto się podzielić. Tym razem będzie to kosmetyk, który wychwalę pod każdym względem. Ale jeśli trafię kiedyś na zupełne badziewie - też wam o tym powiem. 


Krem do stóp z woskiem pszczelim i migdałami to produkt firmy Oriflame. Jak już powiedziałam, w skład się nie zagłębiam. Produkt mnie nie uczula, nie powoduje podrażnień, nie jest zły - więc po co skupiać się na składzie? 


Znajduje się on w dużej tubce, bo mieści ona aż 150 ml kremu. Informacje na opakowaniu są w języku angielskim (z przodu). Dowiadujemy się z nich także, że jest to kosmetyk odżywiający. Z tyłu możemy znaleźć informacje w języku polskim, ale nie jest ich zbyt dużo. 


Tubka jest ładna, biała, idealnie wpasowuje się na kosmetyczną półkę. Jest też elastyczna, co przy końcu produktu będzie bardzo ważne. Krem jest dość gęsty, ale nie zbity. Łatwo wychodzi z tubki, rozsmarowuje się i przepięknie pachnie. Jak prawdziwy miód. 


A teraz przejdźmy do działania. Krem doskonale odżywia stopy, nawilża je. Nie wchłania się szybko, ale stopniowo. Dzięki temu w nocy działa dłużej na stopy i dokładniej je zmiękcza. Smaruję stopy wieczorem, a rano są gładkie i przyjemne w dotyku. Nie są też tłuste


Pokochałam go od pierwszego użycia!

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam zapach miodu, mam bardzo popękane i suche stopy muszę wypróbować :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie czeka kilka kremów do stópek na przetestowanie, ale jak na razie nie mogę oderwać się od Evree- to mój ulubieniec <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że z tej firmy też kiedyś miałam ;)

      Usuń
  3. Wieki nic nie miałam z Oriflame! I nigdy nie mam motywacji do smarowania stópek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze przed snem smaruję ;D chłopak się wtedy ze mnie śmieje, bo robię to bardzo dziwnie ;D

      Usuń
  4. Ja używam kremu do rąk...wiem, że to nie to samo, ale jakbym miała każdą część ciała czyms innym smarować to o jejciu... ale twoja recenzja świetna, bardzo lubię zapach miodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co wiem, to w Rossmannie są kremy do stóp i dłoni jednocześnie :)

      Usuń
  5. Już sam zapach mnie zachęca! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo interesujący kremik, opakowanie też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) jeśli ci się tu podoba - zostań na dłużej!

Copyright © 2014 Koci punkt widzenia , Blogger