Co dać kotu w prezencie?


Co dać kotu w prezencie? Urodziny zwierzaka, święta... czy dawaliście kiedyś kotu prezent? Powoli idą święta i, choć jest jeszcze listopad, warto się zastanowić nad tym, co temu naszemu kotu dać. Ja koty traktuję jak członków rodziny, więc dla mnie logiczne jest, że dostaną na święta prezent. Do tego pamiętam o tym, że kot się zemści, jak nic nie dostanie. A na zemstę kota lepiej uważać...


Prezent dla kota

Wujek Kot wierzy w Mikołaja, a przynajmniej mam takie wrażenie. Kiedyś, gdy był jeszcze małym kotkiem, mówiłam mu, że Mikołaj wszystko widzi i słyszy. On się wtedy uspokajał. A w święta zawsze szperał pod choinką. Dlatego zawsze też dostawał prezent. Potem pojawił się duet Toffifie - Toffi i Fifi. One też nauczyły się, że coś pod choinką dla nich czeka. Fifi swoim prezentem bawiła się w tamtym roku bitą godzinę bez przerwy. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że im też się coś od życia należy :)

Co dać kotu na święta?

Pomysłów na prezent jest tyle, ile kotów. Wszystko zależy oczywiście od tego, co kot lubi i czym się interesuje dłużej niż dwie sekundy. Moje prezenty raczej nie były drogie (z jednym wyjątkiem), a wiele można zrobić samemu. Wszystkie ceny podaję przybliżone do tego, ile ja płaciłam. Jeśli teraz się różnią - nie jestem na bieżąco. 

Bluza - Wujek Kot dostał kiedyś bluzę, a potem sweterek zimowy. Dlaczego? Gdy wychodziłam z nim na spacery, było mu bez różnicy, jaka jest pogoda. A z drugiej strony nie miał zimowego futerka, więc było mu zimno. Nie było dla niego problemem, by mieć sweterek. Koszt: ok. 20 zł (w Biedronce, często są - dla psa, ale rozmiary są też na koty). 

Myszki -Toffi dostał trzy myszki w tamtym roku. Uwielbia je kraść, wynosić i bawić się nimi. Koszt: kilka, kilkanaście złotych.

Gumki do włosów - to był prezent dla Fifi. Bawiła się nim naprawdę z godzinę, jak nie więcej. Bez przerwy. Nie dało się jej oderwać. Dostała około 20 gumek do włosów i była bardzo zadowolona. Koszt: około 5 zł w Pepco.

Drapak - to najdroższy prezent, jaki dostały Toffi i Fifi. Ale był trafiony, bo Toffi bardzo lubił na nim spać, a Fifi skakać i drapać i się wspinać. Koszt: jakieś 120 zł. 

Przysmaki - to zawsze trafiony prezent dla kota. Który kot nie lubi przysmaków? Tak, jak my jemy słodycze, tak im raz na jakiś czas nie zaszkodzi przysmak. Taki prezent dostały wszystkie trzy od mojej mamy. Koszt: około 5 zł za paczuszkę w Rossmannie/zooplusie. 

Wędka -  wydaje mi się, że koty uwielbiają biegać za czymś na sznurku. Toffi nawet aportował - w sensie brał w zęby i chodzi z zabawką na sznurku. Koszt: około 10 zł w Pepco/Biedronce.

Domowe przedmioty - fajnym prezentem jest kłębek wełny, piłeczka, kulki z folii aluminiowej, pudełka, słomki, rolki po papierze toaletowym... i wiele wiele innych. To wiele nie kosztuje, a jeśli kot lubi się czymś bawić, to sprawi mu na pewno dużo radości. 

Posłanie/poduszka  - coś, na czym kot będzie mógł spać. Uwaga: nie ma pewności, że kot to zaakceptuje!


Najlepszy prezent dla kota

Pamiętajcie, że najlepszy prezent dla kota to taki, który mu się spodoba. Nie ważne, ile będzie kosztował. Jeśli twój kot lubi biegać za kulkami z folii aluminiowej - daj mu je. Niech wie, że święta to czas, gdy się cieszy i bawi. A może prezent zainteresuje go na dłużej? 


Dajecie prezenty swoim zwierzakom? A może nie? Dlaczego? Napiszcie w komentarzach.