Co warto zrobić w lutym?


Nawet nie zauważyłam, że zaczął się już luty. Niby byłam tego świadoma, ale jednak nie do końca. Cóż, liczby w kalendarzu jednak niewiele mi mówią. Walczę z zapominalstwem, ale nie jest to łatwe, szczególnie w mojej sytuacji. Zapisuję sobie wszystko, a i tak zapomniałabym o tym wpisie dla was. Mimo to, jestem i już teraz możecie przeczytać co warto zrobić w lutym. Mam nadzieję, że zainspiruję was do działania.


Luty to drugi miesiąc roku. Większość z was pewnie już zapomniała o noworocznych postanowieniach, wróciła do poprzedniego życia i ubolewa nad własnym losem. Spokojnie, można to jeszcze zmienić. Nic straconego! U mnie realizowanie celów idzie do przodu każdego dnia, ale i gorsze momenty także miewam. Czasem trzeba wybrać priorytet i nie wszystko mogę zrobić od razu.

Poprzedni wpis - co warto zrobić w styczniu?


Tym razem przygotowałam się troszkę lepiej i przy okazji wpisu co warto zrobić w lutym, wspomnę o tym, czego jest to miesiąc, jakie są ważniejsze dni i oczywiście - po prostu co warto zrobić. Gotowi?

Zrób to w lutym - co warto zrobić w lutym?

Zdrowie

Luty miesiącem walki z rakiem - dlatego (jeśli oczywiście nie zrobiliście tego w poprzednim miesiącu) może warto się przepadać? Tak, to odpowiednia pora. Dlaczego Polacy boją się badań? Myślę, że chodzi tu najbardziej o wynik - przecież nikt nie chce usłyszeć złych wieści. Ale wiecie co? Lepiej usłyszeć złe wieści wcześniej i zdążyć zadziałać, niż za późno. Także odmaszerować - chociaż na podstawowe badania. I będę o tym przypominać do znudzenia. 

Boli mnie, że ludzie tak panikują z powodu tego chińskiego koronawirusa. Oczywiście, jest niebezpieczny, ale jednocześnie mamy tendencję do niezwracania uwagi na realniejsze zagrożenia - jak chociażby nowotwór piersi czy szyjki macicy. Jak to jest, że koronawirus sieje panikę, a na cytologię nikt nie chce iść?

W kwestii zdrowia, warto też zadbać o zdrowie psychiczne. Jak to zrobić? Zacznijmy od wdzięczności. Dużo się teraz o tym słyszy, aż do znudzenia, ale to naprawdę ważne. Twierdzę, że narzekanie to polski sport narodowy, jesteśmy w tym mistrzami.Więc dla odmiany warto docenić, co jednak w tym życiu, kraju, świecie, czy chociaż domu jest dobrego. Siadamy każdego dnia i zapisujemy jedną (lub więcej) rzeczy (wydarzeń, osób, doświadczeń, emocji...) za które jesteście wdzięczni. 

Jestem wdzięczna za moich czytelników. Jestem wdzięczna za zabawną rozmowę w pracy. Jestem wdzięczna za to, że mam pasję. Jestem wdzięczna za dobrą książkę. Teraz twoja kolej!

Porządki

W kwestiach porządków dużo zrobiliśmy w styczniu. Teraz postawmy na sprawy niedokończone, zadania, które porzuciliśmy w połowie. W lutym dokończ coś - zadanie, książkę, tekst, naukę, coś co dawno porzuciłeś, ale jednak chciałbyś dokończyć. 

Drugą rzeczą, która przyszła mi do głowy przez moje zapominalstwo, to także kwestia związana z porządkami. Zrób listę rzeczy do załatwienia, ale nie skupiaj się tylko na dzisiejszym dniu. Nie, nie. Od razu porwij się na cały rok - mówię serio. Zapisz sobie, kiedy zapłacić ubezpieczenie auta, wymienić płyny, wydarzenia, które wiesz, kiedy się odbędą i wszystkie te inne ważne dla ciebie sprawy. 

Przyjemności

Mówcie sobie co chcecie na temat walentynek, ale niezaprzeczalnie luty jest miesiącem zakochanych. I tu mam dla was dwie propozycje. Jeśli jesteście w związku, wybierzcie się na romantyczną kolację, do teatru, kina, na wystawę, na spacer... chociaż jeden dzień spędźcie zupełnie wyjątkowo. Jeśli nie możecie się nigdzie wybrać - zróbcie pyszną kolację, zapalcie świece... 

Jeśli jednak nie lubicie walentynek, jesteście samotni lub cokolwiek innego - poświęćcie jeden dzień sobie. Zróbcie domowe spa, zadbajcie o każdy milimetr ciała. Znajdźcie rzeczy, które sprawiają wam przyjemność i radość. Szukajcie swoich mocnych stron, pasji. Poznajcie siebie zupełnie od nowa - jak kogoś obcego i wyciągnijcie to, co najlepsze :)

Nauka

Zrób przysługę językowi polskiemu i w lutym popracuj właśnie nad nim. Zastanów się, czy nie robisz głupich błędów (np. wziąść), czy nie mylisz słów (np. bynajmniej i przynajmniej), czy wysławiasz się w miarę poprawnie. Co możesz zmienić? Nad czym popracować? Język, którym się posługujesz każdego dnia jest naprawdę ważny. 

luty m odm. jak przym. <<drugi miesiąc roku kalendarzowego>> (Słownik Języka Polskiego PWN)
luty od XIV w. 'drugi miesiąc roku', w stp. XV w. też 'styczeń'. Przym. w funkcji rzeczownika; w funkcji przymiotnikowej luty 'srogi, okrutny, dziki' (np. u H. Sienkiewicza) przejęte ze wschsł. (...) (Słownik Etymologiczny Języka Polskiego Wiesław Boryś) 

To takie ciekawostki słownikowe. Mam w domu kilka słowników i na co dzień z nich korzystam. Mój chłopak nie jest Polakiem, więc często szukam definicji słów, których nie zna, by mu wytłumaczyć. Uczymy się także razem nowych słów. A do tego korzystam ze słowników w razie wątpliwości.

Ciekawe dni, które warto świętować

2 lutego - Dzień Pozytywnego Myślenia - dzisiaj wypada Dzień Pozytywnego Myślenia. Spróbuj w tej szarości dnia (z może świeci u ciebie słońce?) myśleć pozytywnie. To nie lada wyzwanie!

4 lutego - Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem - mówiłam wam o badaniach? Jeśli nie - pamiętajcie o nich koniecznie!

9 lutego - Międzynarodowy Dzień Pizzy - może warto spróbować zupełnie nowego smaku? Albo zrobić samodzielnie w domu?

13 lutego - Światowy Dzień Radia - dajmy mu szansę i posłuchajmy. Ja najbardziej lubię Antyradio!

14 lutego - Walentynki.

15 lutego - Dzień Singla.

17 lutego - Dzień Kota - no proszę, znów bym zapomniała! Pamiętajcie o waszych czterech łapach i kulach sierści, bo inaczej może być z wami kiepsko.

21 lutego - Międzynarodowy Dzień Dziedzictwa Językowego.



Co według was warto zrobić w lutym? Co planujecie? Może coś z mojej listy przypadło wam do gustu? Piszcie koniecznie!