Ciekawostki zza wielkiego morza | kierunek: MALTA


Tak, tytuł już wam zdradził, gdzie byłam. Miałam pisać ten post zaraz po powrocie, ale była taka wichura, że całą dobę nie mieliśmy prądu. Kot na tym zyskał, bo był jedynym urządzeniem, które działało - można było się ugrzać, przytulić, pobawić. Ale dziś nie o tym. Przygotowałam dla was ciekawostki z Malty, Gozo i Comino. Bo tam właśnie przez tydzień byłam. Nie będzie to zwykła relacja - a dlaczego? - dowiecie się dalej. 



  1. Malta jest tak niewielka, że przejechanie AUTOBUSEM w najdłuższym jej miejscu, z przystankami i częściowo bardzo wolną jazdą zajęło nam półtorej godziny. Ma ona około 30 km w najdłuższym miejscu. Gozo jest jeszcze mniejsze. 
  2. Malta, Gozo i Comino wchodzą w skład państwa Malta, gdzie językiem urzędowym jest i maltański i angielski. Każdy, dosłownie każdy z kim mieliśmy okazję rozmawiać mówił świetnie po angielsku. 
  3. Na Malcie można kupić tygodniowy bilet na wszystkie autobusy za 21 Euro. Można na nim jeździć praktycznie bez limitu. W jeden dzień użyliśmy biletu aż 5 razy! Ogólnie komunikacja jest dobrze zorganizowana, bo długo nie trzeba czekać na autobus, a i dojeżdżają one prawie wszędzie (najdalej do celu musieliśmy dość niecałe 3 km). 
  4. Jeśli chodzi o jazdę... drogi są niesamowicie wąskie, a kierowcy - beznadziejnie odważni. Na większości dróg mieści się autobus i samochód - w taki sposób, że samochód lusterka ma złożone (a i tak zdarza się, że owe lusterko traci i NIKT się tym nie przejmuje!), a autobus stoi praktycznie na murze. Bo chodniki to rzadkość i raczej zaraz przy ulicy jest mur ogrodzenia lub budynku. 
  5. Nie ma domków jednorodzinnych - same wielorodzinne lub od razu bloki. I oczywiście wszystko zbudowanie z żółtego piaskowca, ponieważ Malta nie posiada za bardzo innych surowców naturalnych. 
  6. Sezon letni trwa tam 300 dni, a przez 65 jest zima. Zima, w której jest 15-20 stopni Celsjusza (na plusie!). Na co dzień mieliśmy około 40 stopni w powietrzu oraz bardzo ciepłą wodą (miejscami taką, w jakiej spokojnie można się wykąpać pod prysznicem). 
  7. Plaże na Malcie są malutkie, jest ich niewiele, do tego przeważnie są kamieniste. Typowo piaszczystych jest niewiele, a i przy tym przeważnie dno morskie jest pełnie kamieni. Trzeba bardzo uważać!
  8. Żeby dostać się na Gozo trzeba płynąć promem. Jest płatny dopiero przy powrocie i kosztuje za dorosłego niecałe 5 Euro, a za dziecko troszkę ponad 1. 
  9. Wyspy są bardzo górzyste i naprawdę nieciekawie jest ciągnąć za sobą ciężką walizkę, pod górę w prawie 40 stopniach. 
  10. Na Malcie jest mnóstwo KOTÓW! Co chwilę widzieliśmy jakiegoś. Do tego ogromne muchy robiące wiele hałasu, zwykłe muchy, malutkie jaszczurki oraz ryby w morzu. Pamiętajcie - one gryzą!
  11. Ludzie są bardzo przyjaźnie nastawieni do turystów, ale nic w tym dziwnego, skoro ich gospodarka na turystyce się opiera. Dochód z tego sektora to około 95%. Rolnictwo jest znikome, a przemysł jest przeważnie budowlany. 
  12. Na Malta International Airport ląduje mnóstwo samolotów! W końcu odwiedza tę wyspę około 2 milionów turystów rocznie. 
  13. Większość produktów jest sprowadzana, dlatego możemy znaleźć tam np. te oznaczone logiem Carrefour. 
  14. Na Comino - gdzie dopłynąć da się lokalnymi motorówkami, stateczkami - jest Błękitna Laguna. Woda niesamowita, ale co z tego, skoro "Plaża" to skarpa, na której gdzieniegdzie da się usiąść. Na minutę. Bo po dłuższym czasie ktoś stoi ci nad głową bo nie ma jak przejść. 
  15. Jest wiele pięknych jaskiń, do których średnio da się wejść, a skakanie z nich do wody jest niezalecane. 
  16. Na Gozo znajdowało się słynne Azure Window, gdzie kręcono Grę o Tron. Niestety sztorm zniszczył to piękne miejsce i teraz skały spoczywają na dnie morza. 


Ogólnie Malta mnie nie zachwyciła. Plaże nie spełniły moich oczekiwań. Pływanie statkiem jest dla mnie strasznym przeżyciem. Do tego zdecydowanie zbyt gorąco. Jak to mówią - co zobaczyłam, to moje, ale nie mam ochoty wracać do tego kraju. 

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. to może 1% tego co było... ciężko było znaleźć coś, co by się nadawało do obfotografowania ;D

      Usuń
  2. Piękne widoki :)
    Szkoda, że plaże są kamieniste :/
    Ale podoba mi się to, że miasteczko jest małe :) Lubię małe miasteczka :)
    mama-urwisa.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko te na zdjęciach. Przez 8 dni zrobiłam koło 160 zdjęć. Dla porównania w Pradze zrobiłam tyle w jeden dzień ;)

      Usuń
    2. Ach i zapomniałam dodać. To cała WYSPA czyli państwo jest małe. Tam nie ma nawet znaków, że miasto jakieś jest :D

      Usuń

Copyright © 2014 Koci punkt widzenia , Blogger