Czy ktoś cię pytał?

Czy ktoś cię pytał?


Sprzątnij ze stołu. Ubierz się cieplej. Nie mów z pełną buzią. Odrób lekcje. Wróć przed dwudziestą. Nie możesz wyjść. Nie możesz mieć takiego kolegi. Nie będziesz spotykać się z tym chłopakiem. Rób, co mówię. Posprzątaj łazienkę. Nie pójdziesz do tej szkoły. Pójdziesz na biol-chem. Potem pójdziesz na studia. Na medycynę. A teraz wybiorę ci dom, auto, męża. 
Koci punkt widzenia: po coś tu babo przyjechała?

Koci punkt widzenia: po coś tu babo przyjechała?


Miau. Ależ się zdenerwowałem. No nie mogę się opanować. Nie wytrzymam z tych nerwów. Chyba aż pójdę i będę spał. Ale nie, nie uspokoję się. Jakby ktoś was tak zdenerwował, to też byście chcieli się zemścić, poskakać, podrapać, pogryźć i nawet prychnąć! Chcielibyście! Mówię tam. 
Sposób na: manicure

Sposób na: manicure


Ostatnio miałam tak niewiele czasu na cokolwiek, że nawet moje paznokcie dwa tygodnie czekały na pomalowanie. Ale pomyślałam sobie, że może właśnie dla tego warto sobie przypomnieć porządny manicure. Śpieszę wam z moimi poradami, by dłonie były gładkie i zadbane. A może dodacie coś od siebie? 
Koci punkt widzenia: Instrukcja obsługi człowieka (pisana przez kota oczywiście)

Koci punkt widzenia: Instrukcja obsługi człowieka (pisana przez kota oczywiście)


Pojechałem na wakacje, ale to przecież nie zwalnia mnie od pracy. Przez te dni mam sporo do zrobienia. Po to są wakacje prawda? Na razie porzuciłem na chwilę robienie kwalifikacji mechanicznych, ale wrócę do tego po wakacjach. Tu, na wyjeździe, nie mam samochodu do naprawiania. Ale, widziałam, że moja Pańcia popełniła wielki błąd i podczas mojej nieuwagi napisała o tym, jak obsługiwać Kota. Same pozytywne rzeczy, ale tak czy tak - odegram się. Nie no, też będzie pozytywnie. 
W tę i z powrotem | Tygodnik

W tę i z powrotem | Tygodnik


Co się stało, że tak szybko zaniedbałam tygodniki i napisałam w poniedziałek? A to, że gdy wczoraj wróciłam do domu, padłam jak długa i nie wstałam. Nie miałam zamiaru wstawać nawet rano, ale do szkoły trzeba było iść. I tak sobie poczłapałam. Potem praca, a teraz w końcu mam czas. Oczy mi się powoli zamykają, ale jeszcze chwilę (dłuuuższą) i pójdę spać. 
Post do kawy

Post do kawy


Ale nie o kawie. Ani o herbacie. A może? Może tylko pośrednio. Bo w sumie o coś innego mi chodzi. I o kawę. I nie o kawę. O dorosłych. I o dzieci. Tym razem to będą takie trochę przemyślenia. Z pogranicza beztroski i dorosłości. Z pogranicza dziecka i rodzica. Z własnego życia. Bo wielu dorosłych zapomina, że kiedyś dziećmi było. Wielu dorosłych myśli, że wszyscy są tacy, jak oni. Ale to wcale nie jest takie proste. 
Koci punkt widzenia: Instrukcja obsługi

Koci punkt widzenia: Instrukcja obsługi


Jako, że jest grono osób, które już dopytują, co tam u pana Kota, to śpieszę z odpowiedzią. Jest cały, zdrowy, ma się dobrze, tyje w końcu trochę i nie robi już protestu głodowego. Skończył pisać doktora z ornitologii i aktualnie zajmuje się szeroko pojętą mechaniką samochodową. Za kilka dni wyjeżdża na długie wakacje do babci-babci. Czyli można by powiedzieć, że ma bardziej bogate i emocjonujące życie niż ja. 
Copyright © 2014 Koci punkt widzenia , Blogger