niedziela, 21 października 2018

Go-jumpetki i co mi się stało w twarz? | Tygodnik


Tęskniłam za tą serią, ale nie bardzo wiedziałam, co mam w niej ująć. W moim życiu nie dzieje się aż tyle ciekawych rzeczy, żebym miała temat na każdy tydzień. Pomyślałam więc i wymyśliłam, że będą tu i wydarzenia i luźne przemyślenia. Taka mieszanka tematów, które chciałabym poruszyć. Także dziś wracam do tygodników i zobaczymy, jak mi pójdzie. 
Czytaj dalej »

piątek, 19 października 2018

Kocie urodziny | drapak


Wujek Kot urodziny ma w maju i zawsze dostanie na nie jakiś przysmak, zabawkę lub coś, co akurat mu się podoba i czym się bawi (np. rolka po papierze toaletowym lub tampon). Kociaki na urodziny dostały prezent jeden, wspólny i duży. Trochę się martwiliśmy, czy im się spodoba, ale Toffi jest zachwycony, a i Fifi z niego korzysta. Dostały wielki (prawie taki jak ja) drapak. A urodziny dopiero będą mieć. 
Czytaj dalej »

środa, 17 października 2018

-55% w Rossmannie | Wibo, Maybelline


Nieczęsto korzystam z promocji, bo też nie kupuję czegoś, czego nie potrzebuję. Tym razem musiałam uzupełnić moje kosmetyki, więc skusiłam się na trzy rzeczy. Zakupiłam podkład, puder i pomadę do brwi. Pomada z myślą o weselu i bardzo dobrej trwałości. Podkładu szukam idealnego, albo chociaż bardzo dobrego. A puder? Puder i tak za niedługo mi się skończy, a tego wcześniej nie miałam. 
Czytaj dalej »

niedziela, 14 października 2018

Ciasteczka brownie z orzechami


Oddając krew mamy sporo czekolady w domu. Sama już mi się troszkę przejadła, ale korzystam z niej na różne sposoby. Z białej robię domowe lody. A z gorzkiej zrobiłam właśnie ciasteczka brownie. Są pyszne i według mnie nie za słodkie. Przepis można troszkę modyfikować, przez co będą słodkie bardziej lub mniej. Jest to naprawdę prosty przepis.
Czytaj dalej »

piątek, 12 października 2018

A niby zwierzęta nie mają uczuć


Kiedyś siostra zakonna na religii powiedziała mi, że zwierzęta nie mają uczuć. Na szczęście byłam na tyle mądra, że jej nie uwierzyłam w te brednie. A często zdarzało jej się mieć dziwne poglądy. Wierzę, że zwierzęta mają uczucia, bo takiego zachowania nie da się tłumaczyć tylko i wyłącznie instynktem i chęcią przetrwania. Bo co ma przytulanie się do tejże chęci?
Czytaj dalej »

środa, 10 października 2018

Mój sposób na szczęście


Dzisiaj, po ośmiu godzinach pracy usłyszałam coś, co trafiło do mojego serduszka. Godzina prawie szósta rano, każdy raczej myśli o tym, żeby iść spać, a nie się cieszyć czymkolwiek. A ja - jak zwykle - szczęśliwa. Usłyszałam: miło się z tobą pracuje, bo ciągle jesteś uśmiechnięta. Usłyszałam też, że latam jak mały motorek. No mały, bo co to jest 160 cm wzrostu? Ale do rzeczy, bo przecież po coś wam to piszę. 
Czytaj dalej »

poniedziałek, 8 października 2018

Najlepsza gra towarzyska | KARTY DŻENTELMENÓW 18+


Nadeszły długie jesienne wieczory, a wraz z nimi dziwna melancholia. Nie dajmy się więc smutkowi, nudzie i zagrajmy razem! Wystarczy zebrać kilka osób i świetna zabawa gwarantowana. Dużo  humoru, dużo możliwości. Przy tym niedroga gra, która szybko się nie nudzi. Ale pamiętajcie. Nie każdy może w nią zagrać!
Czytaj dalej »

sobota, 6 października 2018

Jak zrobić kotu dobre zdjęcie? | Poradnik



Za oknem przywitała mnie dziś piękna, złota jesień. Poszliśmy więc z moim P. na popołudniowy spacer. Nazbieraliśmy trochę kasztanów i żołędzi. Wzięłam trzy kasztany w zielonej, kującej skorupce, bo chciałam się dowiedzieć, jak zareaguje na nie Toffi. Ten kot boi się wszystkiego, więc liczyłam na to, że ucieknie. Ku mojemu zaskoczeniu, zaczął się do niego łasić i przytulać. Fifi próbowała go zjeść... Wpadłam na pomysł. Zrobię im jakieś ładne zdjęcie! Mówiłam setki razy: Toffi, powąchaj kasztana. Proszę. Toffi... Jak się domyślacie, ładnego zdjęcia nie ma. Za to są te, które możecie zobaczyć w tym poście. 
Czytaj dalej »

środa, 3 października 2018

Jesienią kocham...



Jesień nadeszła już całkowicie. Ciepłe swetry w ruch ruszyły parę dni temu. Jeszcze świeci słońce, i świecić będzie pewnie jeszcze długo (na zmianę z deszczem), ale robi się już zimno. Gdy wychodzę z domu o 5 rano, owijam się ciepłym szalikiem. Ale nie narzekam, bo i tak nic to nie zmieni. Doceniam to, co mogę w jesieni. 
Czytaj dalej »

niedziela, 30 września 2018

Wrześniowe denko | koszmarny bubel i parę hitów


Wrzesień gdzieś mi minął zbyt szybko. Przyznaję się do bardzo złej organizacji, ale zamierzam to zmienić. Teraz, gdy piszę ten post, Fifi leży mi na jednej ręce i staram się sklecić parę zdań, nim jej waga mnie przytłoczy. Gotuję też teraz obiad na jutro, co by po pracy nie musieć. Dobrze mi idzie taka wielozadaniowość (pod warunkiem, że jedno zadanie robi się samo). A co do zużyć ostatniego miesiąca - było ich zaskakująco mało. Ale w kolejnym miesiącu będzie więcej. 
Czytaj dalej »

piątek, 28 września 2018

UFO wylądowało, ale gdzie są ciasteczka? | Kocie opowieści

 

Rodzice wyszli do pracy. Jakoś wcześnie, bo zawsze wychodzą o 13, a dziś wyszli o 9. No, ale wiadomo, na karmę same się pieniądze nie zarobią. Ktoś musi ciężko pracować na nasze utrzymanie. Chociaż mama mówi, że jej się praca podoba. Tata też tak mówi. Ale ciężko to ciężko i tyle. Toffi się wyspał, tak jak ja. Nie mogliśmy znów pójść spać. Nauczyłam więc w wolnym czasie Toffiego skakać na lodówkę.  
Czytaj dalej »

środa, 26 września 2018

Najlepsze momenty ze szkoły


Po szkolnych absurdach wypadałoby napisać coś, co pokaże też dobre strony szkoły. Jest to masa dobrych, zabawnych, wzruszających wspomnień z trzynastu lat nauki. No dobra, gimnazjum nie lubiłam w ogóle. Ale mam naprawdę sporo wspomnień z czasów technikum, które skończyłam w tym roku. Wraz z przyjaciółką prowadziłyśmy zeszyt wspomnień tajne/poufne. Nie mam dziś do niego dostępu, ale, gdy tylko go wezmę od niej, napiszę więcej historii. Dzisiaj tylko to, co pamiętam. 
Czytaj dalej »

niedziela, 23 września 2018

Absurdy polskich szkół


Szkołę skończyłam w kwietniu. Naprawdę ją lubiłam, tę ostatnią. Nauka jest dla mnie bardzo ważna, jednak, gdy tę szkołę skończyłam (a w summie to nawet, gdy jeszcze do niej chodziłam) natknęłam się na parę totalnych absurdów i dziwnych rzeczy, których pojąć nie mogę. Chciałabym się z wami podzielić moimi przemyśleniami oraz doświadczeniami. Jeśli macie swoje - piszcie. Zawsze chętnie czytam komentarze i na nie odpowiadam. 
Czytaj dalej »

piątek, 21 września 2018

Co widzi w tobie twój kot?


W idealnym świecie kot byłby grzecznym i kochającym pupilem, który widzi w tobie pana, władcę. Kot by cię szanował i kochał. Byłby wdzięczny za każdą minutę z tobą spędzoną. Nie budziłby w nocy, nie robił bałaganu. Za to by się ciągle przytulał i ugniatał twoje smutki...
Czytaj dalej »

środa, 19 września 2018

Powtórz sto razy i zapamiętaj | siła budowania nawyków


Mówią, że trzeba coś robić dwadzieścia jeden dni z rzędu by weszło to w nawyk. Może coś w tym jest. Ale jest ten jeden malutki problem. Jak to zrobić, by zmusić się te dwadzieścia jeden dni? Gdyby to było takie proste, każdy z nas byłby idealny. A wcale tak nie jest. Walka ze złymi nawykami jest ciężka. Walka o dobre nawyki również do najprostszych nie należy. U mnie też wcale nie jest kolorowo.
Czytaj dalej »

poniedziałek, 17 września 2018

Co warto zrobić jesienią?


Nadchodzi jesień. Zbliża się wielkimi krokami. Wieczory są już chłodne. Letnie sukienki powoli odchodzą w zapomnienie. Czas na dworze od rana do nocy powoli się kończy. Jeszcze trochę i zaszyjemy się w swoich domach. Jesień nie polega jednak na rozpaczaniu nad padającym deszczem. Jest kilka rzeczy, które warto zrobić jesienią. Podzielę się nimi z wami bardzo chętnie. Może ktoś znajdzie inspirację na coraz dłuższe wieczory. 
Czytaj dalej »

piątek, 14 września 2018

Kot robi makijaż | kocie opowieści


Dziś nadaje dla was Toffi. Kocurek z piekła rodem, a przy tym milusiński jak pluszaczek. Fifi ostatnio wspominała o historii z makijażem. Otóż ja jestem prawdziwym i genialnym wizażystą. Przy tym jestem bardzo skromny. Proszę ustawiać się w kolejce na makijaż u mnie, bo nikt wam tak dobrego nie zrobi. Ceny konkurencyjnie wysokie, ale wiecie, za geniusz się płaci. 
Czytaj dalej »

środa, 12 września 2018

Jak zmotywować się do nauki? | Back2school


W tym roku do szkoły nie wróciłam. Powiecie teraz: to jakim prawem mówisz o nauce, skoro pracujesz, a naukę masz gdzieś? A takim prawem, że szkołę skończyłam w kwietniu. Od tej pory nikt nie kazał mi się uczyć. A mimo to, ciągle się uczę. Ciągle. Jakim sposobem to robię, skoro przecież nikt nie lubi się uczyć? Opowiem wam o tym. 
Czytaj dalej »

niedziela, 9 września 2018

A za 40 lat...


Poszłam do pracy. Nie jest to praca marzeń, ale podoba mi się. Podoba mi się szybkie tempo. Podoba mi się, że ludzie są mili i pomocni. Podoba mi się, że w końcu jestem traktowana jak dorosła, na równi z dorosłymi i nie muszę prosić o pozwolenie na wyjście do toalety. Tak, w technikum, mając 20 lat musiałam prosić. I musiałam się pogodzić z tym, że nie. Nie mogę. Bo mogę sobie zrobić krzywdę po drodze. Tak. Naprawdę. Ale wracając. Ktoś mnie spytał, czy podoba mi się praca. Powiedziałam, że tak. A co usłyszałam w odpowiedzi? 
Czytaj dalej »

piątek, 7 września 2018

A gdy nie ma rodziców... | Kocie opowieści


Miau. Znacie tę słynną piosenkę gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni? Na pewno znacie. Nie da się tej piosenki nie znać. No więc. Co chcę tu przekazać. Otóż, gdy w domu nie ma rodziców, to jesteśmy... bardzo grzeczni. Wiecie, oni wychodzą do pracy i nie ma ich trochę czasu. Niestety, my nie mamy wtedy łatwo. To bardzo ciężki dziewięć i pół godziny. 
Czytaj dalej »

środa, 5 września 2018

Mam papierek - mam łatwiej


Na wstępie zaznaczę, że piszę na podstawie moich własnych doświadczeń. Nie chcę nikogo urazić, ale chcę pokazać pewne problemy. XXI jest bogaty w nowe choroby. Nie twierdzę, że osoby, które mają prawdziwy problem - nie są chore. Twierdzę tylko, ze za bardzo nadużywamy możliwości załatwienia papierka. Rodzice odpuszczają dzieciom. Jeśli dziecku nie chce się uczyć - bum, papierek i już nie musi tego robić. Przeważnie starsi ludzie także się z niektórych z nich śmieją. Mamy do tego prawo. Ze mnie ludzie też się śmieją. Nawet lekarze, ale to już temat na osobny post. 
Czytaj dalej »

niedziela, 2 września 2018

Zużycia sierpnia


Witam ponownie! Przyszła kolej na siódme już z kolei denko w tym roku. Niebezpiecznie zbliżamy się do końca roku. Nie chcę wiedzieć, jak tam się mają wasze cele i postanowienia. Jeszcze trochę czasu zostało na ich realizację. Mi całkiem dobrze idzie, choć teraz próbuję wejść w nowy rytm życia. Upały się skończyły, już nie śpię cały dzień na stojąco i mogę brać się porządnie do roboty. Mam parę pomysłów, które czekają na realizację. Chcecie posty ślubne? Albo moich ulubieńców wakacyjnych? Piszcie koniecznie. 
Czytaj dalej »

piątek, 31 sierpnia 2018

Jestem Matką Polką


Miau wszystkim. Bardzo prosiliście o historię, więc jak zwykle - przy okazji piątku - pojawia się nowa historia. Zostałem Matka Polką z prawdziwego zdarzenia. Dokładnie dwa razy. To w kocie zostaje i jeśli bym musiał - zostałbym i trzeci raz. Instynkt macierzyński mam we krwi. No co? Kiedyś byłem dziewczynką! Pamiętacie to jeszcze? Taki wstyd... ale dzięki temu jestem jaki jestem i nic co kocie nie jest mi obce. Zacznijmy jednak od początku... 
Czytaj dalej »

środa, 29 sierpnia 2018

5 najlepszych seriali, które oglądałam


Po przeprowadzce zaczęłam oglądać seriale. Poznałam kilka seriali, może nawet kilkanaście, ale mam pięć swoich ulubionych. To te produkcje, które faktycznie sprawiają, że chce się oglądać więcej i więcej. Jedne są zwyczajne, inne brutalne, a inne to taka gra psychologiczna, że oglądanie serialu kończy się na przemyśleniach, które trwają tygodniami. Poznajcie je. 
Czytaj dalej »

niedziela, 26 sierpnia 2018

Codzienna rutyna | pielęgnacja


W pielęgnacji wiele się zmienia, więc dziś mały up-date. Pokrótce - moja cera jest mieszana w kierunku tłustej, trądzikowa. Do tego wszystkiego jest bardzo wrażliwa. Muszę się bardzo pilnować, czego używam do twarzy, a i sprawdzone kosmetyki płatają mi figle. Skóra na reszcie ciała jest sucha. Bez balsamu się nie obędzie. Pielęgnacja zajmuje mi trochę czasu, ale jest to już taki wypracowany rytuał, że gdy któryś krok pominę - czuję pewien niedosyt. 
Czytaj dalej »

piątek, 24 sierpnia 2018

Matka Polka i doktorat | Kocie opowieści

Miau. Witam wszystkich i każdego z osobna. Szczególnie was wszystkich. Ale innych też. Witam. Dawno mnie tu nie było. Jestem bardzo zajętym kotem. Skończyłem pisać doktorat z ornitologii, zostałem profesjonalnym, kwalifikowanym mechanikiem samochodowym oraz zacząłem pisać kolejne prace naukowe. Do tego dwadzieścia godzin snu dziennie. Ciężko jest. Ale znalazłem chwilę, by dla was napisać. 
Czytaj dalej »

środa, 22 sierpnia 2018

Dziwne, ciekawe i nietypowe fakty o mnie


Ten blog ma już półtora roku. Czas na to, byście dowiedzieli się czegoś więcej o mnie. Już kiedyś pisałam fakty o mnie, ale nie było w nich nic dziwnego czy nadzwyczajnego z tego co pamiętam. Dlatego dziś zajmiemy się tylko takimi faktami o mnie. Mam nadzieję, że się wam spodobają. Będzie mi miło, jeśli w komentarzach napiszecie, czy coś nas łączy. A może coś nas dzieli? Chętnie się dowiem!
Czytaj dalej »

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Wracam do szkoły?


Za dwa tygodnie uczniowie staną na szkolnych dziedzińcach. Za półtora miesiąca na uczelniach pojawią się studenci. A ja? A ja szperam i przebieram szkolne oferty w sklepach. Już parę rzeczy kupiłam i pewnie jeszcze parę rzeczy kupię. To przecież połowa sierpnia. Ale czy wracam do szkoły? 
Czytaj dalej »

piątek, 17 sierpnia 2018

Zablokowany facebook i instagram | po kociemu


Miau. Mam chodzi i narzeka. Nie wiemy konkretnie dlaczego, ale mówiła coś o fejsbuku i instagramie. Nie bardzo wiemy co to, ale mama mówi, że to dla tego bloga bardzo ważne. Że teraz nie będzie mogła się dzielić nowymi postami na fejsbuku. Szkoda trochę, bo mówi, że kociarze nas bardzo polubili. A teraz nie będą wiedzieli nic o nowych opowiadaniach. No bo my je piszemy, ale to mama udostępnia. 
Czytaj dalej »

środa, 15 sierpnia 2018

Zaproszenia DIY | Ślub i wesele


Nareszcie! Nareszcie rozpocznę tę serię postów na blogu. Już od długiego czasu nie mogłam się doczekać. Będzie nietypowa, trochę inna niż wszystkie, trochę dam porad, do których sama doszłam. Dzisiaj temat pierwszy - który już zresztą za nami - zaproszenia. Można zdecydować się na kupno drukowanych, ręcznie robionych (a przy tym drogich, ale nie ma się co dziwić!) lub można je zrobić samodzielnie przy odrobinie talentu, chęci i wolnego czasu. No dobra, tego ostatniego trochę więcej niż odrobinę. 
Czytaj dalej »

niedziela, 12 sierpnia 2018

Lekcja pierwsza: Alfabet, wymowa | Hiszpański


Gdy opublikowałam post o tym, jak uczę się języków obcych, było małe zainteresowanie. A że ja moich czytelników, czyli was, bardzo szanuję - przygotowałam dla was post o pierwszej lekcji hiszpańskiego. Pierwsza lekcja, która u mnie się troszkę rozwlekła, bo ja nie robię szybko, tylko porządnie. Może wam się przyda, może was to zainspiruje. A i jeszcze pytanko: chcecie małe back to school czy nie? Dajcie znać w komentarzach!
Czytaj dalej »

piątek, 10 sierpnia 2018

Kot odkrywca, kot podróżnik


Dziś temat bardzo poważny, bardzo na czasie, bo przecież to teraz właśnie wyjeżdżamy w podróże, odkrywamy nowe miejsca. Koty to też odkrywcy i podróżnicy. I wcale nie jest im do tego potrzebny samochód, rower, samolot. Wystarczą własne cztery kąty i cztery (a może nawet trzy) łapy. One potrafią znaleźć sobie zajęcie pełne magii, poszukiwań oraz eksploracji. Potrafią. W domowym zaciszu.
Czytaj dalej »

środa, 8 sierpnia 2018

Mój bullet journal



Przyszła pora na najbardziej czasochłonny post w historii tego bloga. Materiały zbierane przez cztery i pół miesiąca. Zdjęcia obrabiane bardzo długo, by zbyt wiele prywaty nie wypłynęło. A do tego sporo, sporo stron, trackerów i innych przydatnych rzeczy z mojego bullet journala. Zapraszam do czytania i oglądania. 
Czytaj dalej »

niedziela, 5 sierpnia 2018

Klucz do dobrej organizacji | 2 tygodnie w pracy


Pamiętam jak pod postem o SLOW LIFE zawrzało. Że się nie znam. Że nikt nie ma na nic czasu. Że pójdę do pracy to zobaczę. Że będę miała dzieci to w ogóle czasu nie będę miała. Że w sumie to nie powinnam o tym pisać, bo Polacy tacy nieszczęśliwi i ja im humor psuję jeszcze bardziej. I wiecie co? Mam to wszystko gdzieś. Poszłam do pracy. I nadal mam moje slow life. I nadal mam czas na wszystko.
Czytaj dalej »

piątek, 3 sierpnia 2018

Kot w czasie upału


Miau! Ale gorąco! Chyba ze sto stopni jest. A trzydzieści pięć to na pewno! Nie da się wytrzymać. Można się z tego gorąca rozpłynąć. A do tego to futro! Kłaki grzeją dodatkowo. Ale piękne futerko. Śliczne. Zadbane. Kochane. Milusie. To Lato chce dobić kota. To ono. Nie lśniące futerko. Jak sobie radzimy w czasie upałów? Oprowadzimy was. 
Czytaj dalej »

środa, 1 sierpnia 2018

Denko lipiec 2018


Zapraszam dziś na nowy post, tradycyjnie na początek lub koniec miesiąca jest to denko. Dziś jest to dziesięć pełnowymiarowych produktów oraz trzynaście próbek. Kilka fajnych kosmetyków, ale też kilka beznadziejnych. Jak zwykle zresztą. Zapraszam do czytania.
Czytaj dalej »

niedziela, 29 lipca 2018

Pink Gold, czyli kosmetyki Semilac


Witam wszystkich w tę bardzo gorącą niedzielę. Nie bardzo chce mi się coś robić, ale niedziela to niedziela. Jutro idę do pracy, więc jak wrócę, to tym bardziej nie będzie mi się nic chciało. Dziś przychodzę do was z postem o kosmetykach Semilac, które wygrałam jakiś czas temu. Będzie to cień w kremie w kolorze 094 pink gold oraz lakier hybrydowy w tym samym kolorze. Jeśli jesteście ciekawi, jak się spisały - czytajcie dalej. 
Czytaj dalej »

piątek, 27 lipca 2018

Morderca, krwiopijca, zbrodniarz. Kim według kota jest weterynarz?


Niezawodne trio stawia się w piątek na żądanie. Toffi, Fifi i wujek Kot. Dziś przychodzimy z gorącym, palącym i bolącym tematem. Nawet nie wiecie, jakie straszne rzeczy się dzieją każdego dnia. Te człowieki nadal pozostają na wolności! A właśnie dla nich powinny być przewidziane największe, najgorsze kary! Ten sam ból, który zajadą nam. A o kim mowa? 
Czytaj dalej »

środa, 25 lipca 2018

Codzienna rutyna | sprzątanie



Codzienna rutyna ma u mnie kilka oblicz. Pokażę wam każde z nich, ale w osobnych postach. Wiem, że niektórych nie interesuje pielęgnacja cery lub oporządzanie zwierzyńca, dlatego podzielę to wszystko tematycznie. Dzisiaj w temacie sprzątania pozostaniemy. Myślę, że ten post będę pisała dłużej, niż to wszystko robię. Oczywiście, jeśli macie jakieś porady dla mnie - zawsze chętnie je czytam!
Czytaj dalej »

niedziela, 22 lipca 2018

Gra w mafię, stres i pani to jakaś chuda jest | Tygodnik



Dawno nie było na blogu tygodników. Lubię tę serię, ale nie zawsze mam o czym pisać. Myślę, że chciałabym się w tym poprawić, ale teraz będę miała jeszcze mniej czasu na pisanie, a też nie chcę dodawać więcej niż trzech postów tygodniowo. Z większą ilością nie podołam. Mam w planach pisanie o kotach, ale też o tej nauce języków obcych - trochę bardziej zagłębić się w temat. Parę kosmetyków także czeka i jeszcze cała ta tematyka poboczna... Za dużo tematów, za mało czasu! No ale cóż, witaj dorosłe życie. 
Czytaj dalej »

piątek, 20 lipca 2018

Czym karmić kota? Poradnik bardzo (nie)poważny


Masz kota. Należysz do wielu kocich grup na Facebooku. Obserwujesz setki kocich profili na Instagramie. Masz już tak pokręcone w głowie, że piszesz nawet bloga o kotach lub - co gorsze - to twój kot go pisze! Masakra. Jednakże, na pytanie czym karmić kota jest wiele odpowiedzi. Wiele razy w sieci można spotkać się z gównoburzami, które nic nie wnoszą. Ale oczywiście, każdy Polak jest specjalistą i wie najlepiej. Także zażegnajmy wszystkie spory i przeczytajmy razem ten jakże (nie)poważny poradnik*.
Czytaj dalej »

środa, 18 lipca 2018

Kocham swoje ciało - a ty?



Przyszedł czas na tekst, który porusza ważny temat, jakim jest samoakceptacja. Pojęcie niektórym bardzo obce. Wnioskuję tak po wielu rozmowach z bardzo różnymi osobami. Niewiele z nas potrafi powiedzieć: lubię siebie! Lubię moje ciało! Mówią, że każdy z nas ma kompleksy. Pewnie, że tak. Ale powiem wam szczerze, niektóre da się niemal wrzucić do szuflady i o nich zapomnieć. Można z nimi żyć. Można nadal cieszyć się życiem. A ten jeden mankament naszej urody… cóż. Nie ważne!
Czytaj dalej »

niedziela, 15 lipca 2018

Jak rozjaśnić za ciemny podkład? Proste i tanie sposoby


Jak rozjaśnić za ciemny podkład? To pytanie zadaję sobie od dawna, bowiem ciężko mi znaleźć tani podkład, który będzie miał kolor chociaż zbliżony do mojej cery. W drogerii znalazłam jakieś 2-3 podkłady, które mogłyby mieć mój kolor, ale co mam zrobić, gdy znajdę podkład idealny, który oczywiście jest dla mnie za ciemny? Sposobów jest wiele. Ja wam opowiem o kilku moich i o tym, który mimo wszystko sprawdził się najlepiej. 
Czytaj dalej »

piątek, 13 lipca 2018

Codzienna kocia rutyna


Poznaliśmy już pewne zachowania kotów. Poczytaliśmy poradniki i edukowaliśmy się w kwestiach mycia kota czy też wyprowadzania go na spacer. Nie jest nam obce tresowanie kota, choć jest bardzo smutne. Cóż, życie nie zawsze jest idealne. No chyba, że kocie życie. Tak, to jest zdecydowanie idealne. Pełne wyzwań, odpoczynku i jedzenia. Codziennie inne, choć z pozoru takie samo. Przebrnijmy więc dziś przez codzienną kocią rutynę. A ja oddaję głos moim kotom. 
Czytaj dalej »

środa, 11 lipca 2018

Najlepszy podkład, który przetrwa cały dzień | Golden Rose Total Cover



Moja cera jest bardzo problematyczna. Ciężko jej dogodzić, choć kiedyś dobrze się dogadywałyśmy. W sumie od półtora roku mamy ze sobą problemy, ale staramy się je załagodzić. Jest ona mieszana w kierunku tłustej. Do tego trądzikowa. Ale bardzo trądzikowa, a nie jeden pryszcz w tygodniu. Przy okazji jest bardzo wrażliwa. Z takim zestawieniem szukanie podkładu idealnego jest ciężkie. Znalazłam jeden, który mógłby spełnić moje oczekiwania. 
Czytaj dalej »

poniedziałek, 9 lipca 2018

Skuteczna nauka języka obcego w domu


Jeśli, tak jak ja, jesteś ambitną osobą, która nie poprzestaje na minimalnym rozwoju i niewielkiej wiedzy - ten post będzie dla ciebie. Widziałam odzew w komentarzach pod którymś postem, że chcecie wiedzieć, jak uczę się języków obcych w domu. Tym razem opowiem o hiszpańskim. Dlaczego? Dlatego, że nigdy nie miałam go w szkole. Nigdy nie miałam z nim styczności. Jest to moje któreś już podejście i tym razem dobrze mi idzie. Nie odpuszczam. Krok po kroku wprowadzę was do świata języka hiszpańskiego. A przełożyć tę wiedzę możecie także na inne języki. 
Czytaj dalej »

sobota, 7 lipca 2018

Jak wytresować człowieka? Poradnik dla każdego kota


Miau. Witam po przerwie. Tu Pan Kot ze swoją świtą, czyli Toffim i Fifi. Wszyscy razem postanowiliśmy w kontrataku napisać o tym, jak wytresować człowieka. Bez przesady, przecież i tak wiadomo, że to my tresujemy ich. Prawda? Mam nadzieję ze mną zgadzacie. A jeśli jeszcze nie obserwujecie bloga - koniecznie to zróbcie i zabierajcie się do czytania. Notatniki w dłoń i notujcie najważniejsze punkty.
Czytaj dalej »

środa, 4 lipca 2018

Koty, jedzenie i ja | Instagram

Takiego posta jeszcze u mnie nie było, choć sama lubię je oglądać na innych blogach. W sumie to jeden z moich ulubionych rodzajów postów na dni, w które nie chce mi się nic robić i siedzę sobie w Internecie i tak przeglądam, i przeglądam. Dlatego tym razem nie będę dłużna i podzielę się z wami moimi zdjęciami z Instagrama. Może komuś nudzi się tak, jak mi. Może ktoś znajdzie coś inspirującego. Gdzieś tam znajdziecie jedno zdjęcie podlinkowane - wystarczy w nie kliknąć i będziecie przekierowani na Insta. Zachęcam do obserwowania! Na stories staram się być często. A teraz, bez zbędnego gadania, przechodzę do rzeczy. 
Czytaj dalej »

niedziela, 1 lipca 2018

Sukcesy małe i duże | podsumowanie połowy roku 2018


Koniec czerwca to nie taki zwykły koniec miesiąca. Koniec czerwca to koniec połowy roku. Jedna połowa za nami, a druga przed nami. To odpowiedni czas, by podsumować swoje osiągnięcia, ale też zaplanować kolejne tak, by mogło wystarczyć na nie czasu. Chcecie post o mądrym stawianiu celów? Dziś zapraszam was na moje podsumowanie pierwszej połowy roku 2018 - sukcesy, ważne chwile, a może nawet porażki. 
Czytaj dalej »

piątek, 29 czerwca 2018

Zużycia czerwca, czyli denko #6


Mój geniusz sięgnął właśnie szczytu. Robiłam tydzień temu porządki. Stwierdziłam, że zrobię zdjęcia od razu, a jak coś jeszcze zużyję, to będzie kolejne. I zrobiłam. Tylko zapomniałam pogrupować produkty i dzisiejszy post będzie miał... dwa zdjęcia bazowe. Ha, ha. W tym na jednym, jak widzicie jest mnóstwo rzeczy, a na drugim... no cóż. Ale nie dam rady więcej zużyć przez te dwa dni, bo większość jest pełna lub minimalnie połowa. Tak więc, dzisiaj trochę szybciej, zapraszam na zużycia czerwca. 
Czytaj dalej »