3 lekcje od 2017


Rok 2017 zaczął się dokładnie siedemnaście dni temu. To zupełny zbieg okoliczności, że piszę o tym dziś, w siedemnasty dzień roku. Minęło niewiele czasu, a ten rok dał już mi kilka życiowych lekcji. Chcę się nimi z wami podzielić, bo myślę, że mogą one być przydatne dla każdego z nas. Nie ważne, jaką masz rolę życiową i społeczną. Nieważny jest twój status. Są one uniwersalne. 

Życiowa lekcja to coś takiego, co zwala z nóg. Zwala z nóg w takim sensie, że niby to akie jasne, a jednak dopiero teraz na to wpadłaś. A jak już na to wpadłaś to wypadałoby to wcielić w życie. A pewnie i tak stoisz w miejscu. Tak jak ja.

Znasz metodę małych kroczków? Polega ona na tym, by do celu nie pędzić na łeb na szyję, tylko realizować te mniejsze cele, powoli. Takie cele, które w końcu zaprowadzą nas do tego dużego celu. 


3 życiowe lekcje od roku 2017

  1. Każdy z nas potrzebuje czasu na regenerację. Nikt z nas nie jest robotem. Nie wystarczy przez godzinę naładować baterii, by działać potem przez 24 godziny bez przerwy. Czas na regenerację jest bardzo ważny. Nie chodzi tylko o odchorowanie tego co trzeba (choć to również bardzo ważne). Chodzi o to, że gdy nie masz sił na nic, trzeba trochę odpocząć. Naładować baterie. Zrobić sobie dzień lub dwa totalnego lenistwa (lub robić tylko to, co naprawdę trzeba).
  2. Czasem trzeba przemęczyć się z dużymi rzeczami, które są nieprzyjemne. Potem przyjdzie czas na te lepsze i mniejsze. Nie warto zaczynać od rzeczy małych. Tych, które trwają tylko chwilę. Lepiej zacząć od wielkiego projektu. Zadania, które będzie się ciągnęło godzinami. Gdy już uda nam się je ukończyć, inne rzeczy będą tylko tak zwaną formalnością. Zajmą o wiele mniej czasu i przez o będą przyjemniejsze. 
  3. Nie warto cieszyć się z tego, że udało się coś dobrze zaplanować. Cieszyć się trzeba tym, jak już uda nam się zrealizować plany. Do tego czasu wszystko zdąży się zmienić. Kilka a nawet kilkanaście razy. Życie ci pokaże, że potrafi płatać figle. 
To moje trzy życiowe lekcje od roku 2017. A jakie są wasze? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :) jeśli ci się tu podoba - zostań na dłużej!

Copyright © 2014 Koci punkt widzenia , Blogger