piątek, 12 kwietnia 2019

Wujek Kot i białe proszki


Biało czarny. Czarno biały? Jaki naprawdę jest Wujek Kot? To nie takie oczywiste. Kończy w tym roku cztery lata. Jest zaprawiony w boju i w spaniu. Ideał pana i władcy tego świata. Same najlepsze cechy zamknięte w dwukolorowym futrze. Jest tylko jeden mały szkopuł. Naprawdę malutki. Wujek Kot ma słabość do... białych proszków.


Tak, to jego największy sekret, ale jest takim celebrytą, że musiało w końcu wyjść to na jaw! Dla wszystkich jego fanów jest to z pewnością szok, ale pamiętajmy, że wiele sławnych osób lubowało się w białych proszkach. Wiemy, jak skończyli...

Jednakże, zacznijmy od opisania całej historii i jego początków z białymi proszkami.

Zaczęło się niewinnie. Jako podlotek kotek chciał spróbować czegoś nowego. Zaczęło się od cukru. Wsadził w niego nos. Nie, nie wciągał. Po prostu dotknął, a cukier przykleił się do jego mokrej powierzchni. Spodobało mu się to uczucie. Zaczął robić tak częściej.

Ale w końcu przestało to wystarczać. Chciał spróbować czegoś mocniejszego.

Przy okazji pieczenia ciasta zaczął... lizać proszek do pieczenia! Naprawdę. Dawało mu to takiego kopa... ale on wciąż chciał więcej i więcej.

Nie mógł przestać. Spróbował mąki. Cynamonu (choć to nie biały proszek, a brązowy kolor wcale nie daje większego kopa.

Lata mijały, a on popadał w proszkowy nałóg. Gdy zaczął dopierać się do proszku do prania, został odesłany na odwyk. Teraz, po wielu tygodniach walki, w końcu zerwał z nałogiem i można powiedzieć, że jest czysty.

Czysty, bo myje się dziesięć razy dziennie. Ale na białym i tak widać brud. A czarne... jest czarne :)

5 komentarzy:

  1. Lubię czytać Twoje kocie opowieści, zawsze się przy nich pośmieję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, jak dobrze, że zerwał z nałogiem, inaczej wszystkie białe proszki w domu by się skończyły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wtedy wziął by się za coś gorszego... jakieś kisiele czy galaretki... :D

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) jeśli ci się tu podoba - zostań na dłużej!