Charlotte Cho "Sekrety urody Koreanek - Elementarz pielęgnacji cery"


Na wstępie zapowiadam, że nie będzie to jedyny post związany z książką o urodzie Koreanek. Charlotte Cho to dziewczyna, która od totalnego pielęgnacyjnego beztalencia przerodziła się w kobietę o znakomitej cerze. W książce opisuje, jak do tego doszła, jak dbać o cerę, jak sobie radzić z pielęgnacją całego ciała. Mówi  o tym, co jest najważniejsze. 

Książka składa się z 226 starannie opracowanych stron. Bez którejkolwiek z nich wszystko to byłoby niepełne. 11 rozdziałów mówi nam o różnych aspektach pielęgnacji.


Książka utrzymana jest w różowo-czarnej kolorystyce i posiada obrazki - dzięki temu bardzo przyjemnie się czyta. Pochłonęłam ją w jeden wieczór i poranek. Łącznie jakieś 2-3 godziny czytania. Może ciut więcej. Nic dziwnego, skoro temat pielęgnacji bardzo mnie interesuje.


W książce dowiemy się co nieco o autorce - jak dbała o siebie i jak dba teraz. Skąd wzięła się w Seulu i gdzie teraz mieszka. W każdym rozdziale dowiadujemy się o niej paru ciekawych rzeczy. Jednak nie to jest najważniejsze. 


Książka opowiada o całkiem innym podejściu do cery i ciała. Innym niż zachodnie, czyli nie skupia się na tym, jak ukryć niedoskonałości. Skupia się na tym, jak sprawić, by ich nie było. By mieć gładką cerę, która błyszczy pięknem a nie sebum.


Możemy w niej znaleźć dokładny opis dziesięcio-etapowej pielęgnacji cery. O niej napiszę wam więcej w kolejnym poście. Opisuje także, jak dobrać kosmetyki do swojej cery i potrzeb skóry oraz jak dbać o siebie. Bo nie każda z nas jest taka sama, każda wymaga innej pielęgnacji. 

Na razie więcej wam nie zdradzę, ale powiem, że jeszcze nie raz spotkacie się z radami z tej książki na moim blogu. 

6 komentarzy:

  1. O właśnie, klucz do sukcesu - pokonać niedoskonałości, a nie je ukrywać. Książkę muszę mieć! Od dawna mnie ona interesuje :) Nie wiedziałam, że ma jednak taką formę. Wygląda na to, że wszystko jest ładnie i ciekawie opisane :)

    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też interesowała długo - dostałam ja na urodziny i żałowałam, że wcześniej nie kupiłam ;)

      Usuń
  2. Nawet nie wiedziałam, że takie książki powstają! :-) Na wschodzie w ogóle jest inne podejście, tak samo jak to, że do lekarza idzie się przed chorobą, a nie w trakcie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja :) ale przecież według Polaków lepiej wydać setki na leczenie niż kilka złotych na zapobieganie ;)

      Usuń
    2. Niestety. Np. zamiast zadbać o sen, lepiej więcej ładować kasy w pudry i korektory, by zakryć wory pod oczami, co nie?

      Usuń
    3. Ależ oczywiście ! Do tego najlepiej palić itp. I dziwić się czemu jest gorzej niż było

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :) jeśli ci się tu podoba - zostań na dłużej!

Copyright © 2014 Koci punkt widzenia , Blogger