Koreańska pielęgnacja w 10 krokach - cz.1. Wprowadzenie


Tytuł posta brzmi mniej więcej jak tytuł książki. Ale spokojnie. Nie będzie to długi wpis. Chcę robić koreańską pielęgnację na mniejsze części, by łatwiej się wam czytało i wprowadzało nowe elementy do codziennej higieny twarzy. Dodatkowo, sama dopiero zaczęłam o siebie dbać w azjatycki sposób i zbieram doświadczenia.

Podejście Koreanek do pielęgnacji cery jest jak... Hmm... Ja do małego dziecka. Dajemy mu o, co najważniejsze, najlepsze, rozpieszczamy i dbamy w każdej chwili. Koreanki tak samo dbają o swoją cerę - jak o pupcię niemowlaka :) Dlatego właśnie ich rytuał całkiem różni się od naszego - polskiego, czy - ogólniej mówiąc - zachodniego. Nie mówię tu, że nikt nie dba o cerę porządnie, ale jednak jesteśmy (w stosunku do Koreańczyków) zacofani. 


Jak wygląda nasz rytuał pielęgnacji cery? 
1. Demakijaż - jakiś tam. Byle jak, byle by było.
2. Mycie (lub nie) - woda lub woda z mydłem. Bardziej wyrafinowane osoby myją twarz odpowiednim żelem. 
3. Czasem peeling lub jakaś maseczka. 
4. Ewentualnie jakiś tam krem. 

Nie chcę tu nikogo obrazić. Sama do niedawna jeszcze mniej więcej tak dbałam o cerę. A ile razy zdarzało mi się, że tylko zrobiłam demakijaż i posmarowałam twarz kremem... Wiele razy. Jednak z dnia na dzień starałam się coś zmieniać. Powoli. Spokojnie. Aż nastąpiło wielkie BUM! i teraz dbam o siebie inaczej. 

Nie wiem jeszcze, jakie efekty przyniesie taka pielęgnacja na dłuższą metę, ale na razie zauważyłam: 1. Zmniejszenie zmarszczki (na czole. Skąd ona tam to nie wiem haha). 
2. Większe nawilżenie. 
3. Gładsza cera. 
4. Delikatnie rozjaśniona.


Myślę, że tych efektów z czasem będzie więcej. Chciałabym, by zmniejszyły się moje niedoskonałości i blizny. Chciałabym także mieć ładną cerę na tyle, by nie musieć już używać podkładu. Znaczy nie muszę, ale jej koloryt jest bardzo niejednolity. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Na koniec powiem wam tylko, jakie kroki są w koreańskiej pielęgnacji i znikam. Więcej napiszę wam w kolejnym poście :) 


1. Demakijaż i olejek myjący. 
2. Kosmetyk na bazie wody.
3. Peeling. 
4. Tonik. 
5. Esencja. 
6. Ampułki.
7. Maseczki. 
8. Krem pod oczy.
9. Nawilżenie. 
10. SPF. 

W każdym kolejnym poście przybliżę wam wszystkie kroki pielęgnacji i podam wam moje kosmetyki, których używam (i czy przynoszą efekty). 

A jak wy dbacie o cerę?  


2 komentarze:

  1. Demakijaż, toniki, żele są mi znane, choć i o nich często poczytam. Najbardziej czekam na kilka słów o ampułkach i esencjach! :)

    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszkę i wpis o ampułkach się pojawi ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :) jeśli ci się tu podoba - zostań na dłużej!

Copyright © 2014 Koci punkt widzenia , Blogger