3 cele - metoda małych kroków do spełniania wielkich celów. Jak osiągnąć cel? Jak się motywować?


Znacie pewnie metodę małych kroków. Ja ją troszkę zmieniłam, coś dodałam, nazwałam i określiłam. I tak właśnie teraz próbuję osiągać moje cele, które nie są wcale małe, ani proste. Za to bardzo przyjemne i satysfakcjonujące. Jak to robię? Zapraszam do dalszego czytania. 
Wiem, że bardzo fajnie wymyśla się postanowienia. Bardzo łatwo spisać ich bardzo dużo. Wyzwanie 101 w 1001 czegoś mnie nauczyło (jeśli chcecie wiedzieć więcej na jego temat - piszcie w komentarzach). Otóż, nauczyło mnie tego, że 101 celów do bardzo wiele, ale da się to zrobić. Trzeba to jednak zrobić metodą. Jaką? Nie powiem wam, że jest jedna, określona, złota rada na wszystko. Bo nie ma. Każdy może znaleźć swoją. Dlatego dziś przedstawię wam moją, a wy podzielcie się w komentarzach waszymi metodami.

3 cele
Tylko trzy, aż trzy. Nie więcej. I raczej nie mniej. Z doświadczenia wiem, że zbyt wiele postanowień sprawia, że nawet nie chce nam się próbować i wychodzi z ego jedno wielkie G. Trzy cele są dobre, bo nie zniechęcają ilością. Są dobre, bo nie zleniwiają człowieka. Wiem, takie słowo nie istnienie, ale nie bardzo wiem, jak to nazwać inaczej. 

1 miesiąc
Miesiąc, cztery tygodnie, 28 (30, 31) dni to naprawdę sporo czasu. Można się ogarnąć i zacząć działać. Z drugiej strony to na tyle mało czasu, by nie odkładać realizacji postanowienia na ostatnią chwilę. Trzeba zacząć działać od razu, by na koniec zobaczyć najlepsze efekty. Dla przykładu: zrobię w marcu 20 treningów. Jeśli przypomnę sobie o tym w ostatnim tygodniu - nie dam rady tego wykonać. 

Małe kroczki
Zrobię szpagat. Ale nie od razu. Nie da się. Trzeba spokojnie, powoli. Moje małe kroczki? Rozciąganie na różne sposoby (krótkie, długie). W końcu się uda. Nie możesz z góry zakładać, że w dwa dni wszystko zrobisz i będziesz miała z głowy. Niektóre cele wymagają odwagi i przygotowania, niektóre pieniędzy, a niektóre wytrwałości i codziennych prób. 

Motywacja
Ustaw tapetę na telefonie, tablecie, komputerze. Przyklej plakaty, wydrukuj zdjęcia, napisz cytaty, które do ciebie przemawiają. Czytaj książki, które będą pchać cię do celu. Znajdź motywującego bloga. Nastaw się pozytywnie i naucz się cierpliwości, a na pewno się uda!

A jakie są wasze metody? Jakie cele sobie stawiacie? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :) jeśli ci się tu podoba - zostań na dłużej!

Copyright © 2014 Koci punkt widzenia , Blogger