Kot zimą - czyli z czym to się je



Hejka! Mimo tytułu nie będziemy jeść kota. Co to, to nie! Zajmiemy się dziś tematem: kot zimą. Mój zwierzak to kot domowy, niewychodzący. Taki kochany Azorek. Wychodzi tylko na smyczy. Od razu mówię, że on to raczej lubi, bo chodzi grzecznie, jak piesek :) Ale zajmijmy się wychowaniem Kota zimą.


Aktualna pora roku, roztapiający się śnieg za oknem, sprzyja raczej siedzeniu w domu, niż wychodzeniu na spacery. Mówię raczej, bo sama często wychodzę z domu. Nie przeszkadza mi ta ciapa jakoś bardzo. 


Ale co zrobić jeśli kot chce wyjść na dwór? Skąd to wiem? Czatuje pod drzwiami przez pół dnia, a drugie pół spędza w oknie patrząc na ptaki i psy. Nie, on się psów nie boi. Wracając, koty niewychodzące raczej zimowej sierści nie mają. Dlatego mój kotek ma sweterek na wyjścia. Możecie uważać, że to śmieszne, ale ile psów chodzi w ubrankach? No właśnie, dlatego dla mnie to nic dziwnego. Ubieram go i zapinam szelki. Pierwszy raz myślałam, że się ze śniegiem nie polubi, ale nie chciał wracać do domu. Nie trząsł się, więc aż tak zimno mu nie było. 

Co jednak robić z kotem w domu? Ktoś kiedyś powiedział, że kota się wytresować nie da. Dlatego w wolnym czasie, jak się można domyślić, tresuję kota. Lubię robić ludziom na przekór i udowadniać, że jednak się da. Kot na razie umie przybijać piątkę łapą. Prosić o kocie ciasteczka - przychodzi, mruczy i mizia się, a potem czeka, aż je dostanie. Budzi mnie - gdy nie wstanę na budzik, robi wszystko, bym jednak wstała. 


Uczyłam go również paru innych rzeczy, ale musiałabym się głębiej zastanowić. Gdy mama włącza pralkę, kot zawsze przybiega i szturcha łapą płyn do płukania - pokazuje ile trzeba go wlać. I często pokazuje, że coś jest nie na miejscu. Pilnuje, byśmy po sobie sprzątali. 


Chciałabym nauczyć go paru sztuczek, ale do tego trzeba wiele ciężkiej pracy. Temu właśnie sprzyja zima. 

A jeśli chodzi o pielęgnację kota... Mój kot lubi się myć, ale zimną lepiej to ograniczyć. Ważne jest, by nie zmarzł. Dlatego w dzień kąpieli nie może wychodzić z domu, czy nawet siedzieć przy otwartym oknie. Z tego powodu właśnie lepiej to robić latem. 


Ważne jest jednak, by kota czesać. Nie jest to jakiś zabieg całkiem konieczny, ale trzeba wyczesać sierść, która wychodzi garściami. Po za tym, to miłe uczucie dla kota. 

Równie ważna jest dobra dieta. Kot musi dostać odpowiednią ilość mokrej karmy. Mój takowej nie jada w ogóle, wiec dostaje jakieś tam wędliny, zupy, sosy. Te rzeczy lubi. Jest to ważne, ponieważ trzeba odpowiednio nawadniać jego organizm i dostarczać tłuszcz. Mój przez pewien czas jadł praktycznie same chrupki (nie chciał nic innego) i teraz boryka się z łupieżem. 

A jak wy wychowujecie kota zimą? :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Koci punkt widzenia , Blogger